Post techniczny, czyli jak odpicować owczarka!

Wybierając się w gości zazwyczaj jesteśmy czyści i pachnący...
Zazwyczaj  ;)
U nas jeden gość wyluzowany totalnie, a więc wyzwanie! Ten gość przy stanie obecnej pogody za oknem lekko brudny ;) to się nazywa eufemizm  w czystej postaci :) (przynajmniej eufemizm jest czysty!)

Zaczynam więc od szczotkowania wstępnego przed praniem ;) Im więcej się wyczesze, tym mniej będzie zapchana wanna - po prostu! Błotne zaklejki i tak pójdą do namaczania... 

Najlepsze szczotki - grzebienie dla owczarka wyglądają tak: 

Przetestowane, metodą prób i błędów na kilku testerach ;) Czasem przydaje się furminator do podszerstka, ale wyłącznie do drobiazgów. Szczotki typu brzeszczoty w oprawie drewnianej tną włos okrywowy owczarka  więc raczej dla innych ras ;)

Co do samej kąpieli, niedawno polecone i kupione kosmetyki Botaniqa okazały się strzałem w dziesiątkę! Nie dość, że pięknie pachną - bardzo rekompensuje to nadwyrężanie kręgosłupa piorąc takiego 40-kilogramowego delikwenta ;) - to dodatkowo dobrze czyszczą i zostawiają futro miękkie i przygotowane do dalszej pracy! Używam aktualnie linii Show Line, razem z olejem do futra. Po wysuszeniu można szczotkować dalej, włos pięknie się układa i poddaje, zapach delikatnie zostaje na futrze, czyli jest baaaardzo dobrze :)



 Z ciekawostek - wspieram się nadal biblią groomerów, mega ściągą odnośnie pielęgnacji poszczególnych ras :)

...a mnie wspiera cudowny fartuszek groomerski, jest piękny prawda?

..i na koniec pan, którego dręczyłam tym razem, wyjątkowej cierpliwości, opanowania i wytrzymałości, pies idealny! Yago Nova Langfuhr :)


z pozdrowieniami znad wanny ;)
/m

Komentarze